Andrzej Bartkiewicz pobił na torze w Pruszkowie kolarski rekord Polski, pokonując w ciągu godziny dystans 47,618 km. Poprawił rezultat Mieczysława Nowickiego z 1973 roku.
Przed startem było wiadomo, że jeśli nie zdarzy się jakiś upadek, nagła kontuzja to rekord zostanie pobity. Nie był on zbyt wyśrubowany, uzyskany na innym sprzęcie i na betonowym torze. Wynosił on nieco ponad 42 km, co nie plasowało nas wysoko w porównaniu z innymi krajami. Polska historia tego rekordu nie jest zbyt długa. Pierwszym rekordzistą był Czesław Bryszke – 37,7635 km w 1930 roku. Jako pierwszy 40 km pobił Teofil Sałyga – 41,180 km. Ostatnią zanotowaną oficjalnie próbę podjął w Łodzi Mieczysław Nowicki - 42,0214 km.
Bartkiewicz liczył na wynik w granicach 49 km. – Była to bardzo długa i bardzo okrutna godzina. Nie spodziewałem
się, że będzie tak ciężko. Gdyby nie wsparcie kibiców, nie byłoby tego
wyniku - mówił jeszcze na torze w Pruszkowie.
Obyśmy doczekali się rekordu świata polskiego zawodnika. Może Mateusz Taciak? Albo Maciej Bodnar? Aktualny rekord świata należy do Austriaka Matthiasa Brändle i od 30 października br. wynosi 51,852 kilometra.
Statystyki próby bicia rekordu:
5 km - 48.65 km/h
10 km - 48.71 km/h
15 km - 48.52 km/h
20 km - 48.26 km/h
25 km - 48.08 km/h
30 km - 47.94 km/h
35 km - 47.80 km/h
40 km - 47.68 km/h
45 km - 47.62 km/h
47.618 km - Koniec
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz